ul. Jana Pawła II 15/12, Gliwice kontakt@psycholog-gliwice.com Kliknij aby zadzwonić

Współczesny związek: źródło szczęścia czy cierpienia?

Każdy pragnie miłości. Chcemy kochać  być kochani. Zakochanie sprawia, że czujemy się wspaniale. Bycie wybranym przez osobę, którą sami wybraliśmy to podstawa budowania intymności. Wybieramy się od nowa każdego dnia, tak tworzymy wspólnotę, budujemy więź , dzięki której nie czujemy się samotni, wierzymy, że zawsze tak już będzie. Niestety, najczęściej w miarę upływu czasu relacja staje się stałym elementem naszego życia. Nierzadko dodaje skrzydeł i pozwala się rozwija jednostce zarówno osobiście (dzieci, osobiste sukcesy, ) jaki związkowo, rodzinnie (gromadzenie i rozwijanie finansów, prestiżu, życia towarzyskiego). Nawet jeśli związek dodaje skrzydeł, nie daj gwarancji dożywotniego poczucia szczęścia. Codzienność buduje i scala relację partnerską ale może stanowić również pułapkę, pojawienie się nudy, rutyny, braku osobistej odrębności a za tym braku poczucia  osobistej samorealizacji.

 

Praca zawodowa: recepta na szczęście?

Równolegle z rozwojem związku funkcjonujemy i rozwijamy się w sferze zawodowej. Jest ona oddzielna od relacji, jest obszarem, w którym funkcjonujemy inaczej, zachowujemy się a nawet wyglądamy inaczej niż w domu – jako partner(ka) czy ojciec lub matka. Rozwijamy inne części siebie, wysilamy się, staramy, dążymy do swoich celów, często okupione jest to silnym stresem a co tym idzie poczuciem satysfakcji lub porażki. W środowisku pracy nie jesteśmy odosobnieni, spotykamy i często budujemy relacje z innymi osobami. Z współpracownikami łączą nas więź, wiedza, doświadczenia nie dostępne w relacji partnerskiej. Doświadczenia na polu zawodowym mogą być przeciwwagą emocjonalną do relacji partnerskiej, gdzie powstaje wrażenie, że „wszystko już wiemy”, a w obszarze pracy wciąż jesteśmy  zaskakiwani, docenieni lub niedoceniani. Czujemy ekscytację, której w miłości już nie odczuwamy. Traktujemy pracę jak „inne” życie, gdzie możemy być sobą, jakim w życiu domowym już nie jesteśmy. Z współpracownikami budujemy relację, w której przeżywamy emocje, zaangażowanie, stres lub radość a co najważniejsze poświęcamy im znaczenie więcej czasu niż partnerowi (ce).

 

Zdrada stara jak świat

Temat zdrady jest zapisany w postaci mitów, opowieści, legend, w dziełach historycznych, filmach, książkach a współcześnie w serialach czy życiorysach celebrytów. Zdrada opisywana jest w Starym i Nowym Testamencie, wypełnia literaturę współczesną oraz ogólnodostępne w mediach historie znanych lub mniej znanych ludzi. Zdrada to bardzo istotny temat, mający znaczenie dla każdej istoty ludzkiej. Każdy jej doświadczył każdy posiada świadome lub nieświadome wspomnienie związanego z nią ogromnego rozczarowania drugim człowiekiem.

Jednocześnie każdy zakłada wstępując w związek małżeński lub wiążąc się z daną osobom, że zdrady nie doświadczy ani nie dokona.

Z perspektywy terapeutycznej jeśli takie stwierdzenie funkcjonuje na poziomie pewności lub dogmatu, w który wierzą pacjenci to oznaka niedojrzałości, lub nieprzepracowanych zdrad w przeszłości. Zgodnie bowiem z „zasadą przyjemności” sformułowaną przez Junga (1917) nie może istnieć zaufanie, jeśli nie ma możliwości zdrady, a zdrady nie będzie jeśli wcześniej nie było zaufania. Inaczej mówiąc miłość niesie ze sobą ryzyko zdrady. Fakt ten niestety nie jest powszechnie uznawany a króluje przekonanie o bezpieczeństwie związanym z miłosną relacją. Każda osoba w związku uważa, że jest wolna od powszechnie znanej z literatury, kultury czy mediów zdrady.

„Nam się to nie przydarzy”. To wyznanie wiary każdej monogamicznej osoby, żyjącej w konkretnej relacji niezależnie czy wyznawane na głos i świadome czy też głęboko uśpione i nieświadome.

Ludzie zdradzają z bardzo wielu powodów. Mogą to być zarówno kłopoty w związku, chęć skompensowania braku czegoś lub ucieczki od czegoś. Przedłużający się brak zrozumienia, rozmowy, seksu, samotność i pustka, unikanie konfliktów, powtarzające się kłótnie. Również osobowości osób zdradzających – nieprawidłowa, narcystyczna, psychopatyczna, borderline lub niedojrzałość.

Wierność vs. zdrada jest tematem dotyczącym każdego związku. Współcześnie granice jak i rozumienie wierności znacznie zmieniły swój charakter. Praca zawodowa obu partnerów oraz cyfryzacja życia stanowią nowe źródła potencjalnych zdrad. Zarówno praca zawodowa, jak i obecność technologii w życiu są czymś oczywistym a co za tym idzie rzadko poddawanym refleksji.

 

Zdrada w pracy

Jeśli można mówić o jakiś różnicach między zdradą w ogóle a zdradą w pracy to jest to intencja. Do pracy chodzimy w wielu celach, ale nie w nadziei na związek pozamałżeński. Często to się wydarza, gdyż budujemy szczególną bliskość, zrozumienie czy więź z osobami z pracy. Od tego blisko jest do uczucia zauroczenia czy zafascynowania. Czasem można pomylić zrozumienie czy poczucie ważność doświadczanej w pracy z zakochaniem. Czasem kontrast między emocjami a raczej ich brakiem w podstawowym związku vs. olbrzymie emocje przeżywane w miejscu pracy powoduje uznanie kogoś z pracy za ich źródło. Nuda, rutyna, domniemana oczywistość partnera w kontrze do wyrywkowego, czasowego i opartego na wspólnym, zawodowym fundamencie zawodowym kolegi (koleżkami) z pracy zwiększają ale w nierealny sposób atrakcyjność tego drugiego. Nasza wyobraźnia lub pragnienie przeżywania ekscytacji często zamazują realną perspektywę. Codzienne kontakty, bez ograniczeń z daną osobą dają wspaniałą pożywkę do budowania wyobrażonego, atrakcyjniejszego związku

W pracy ze zdradą pierwszym krokiem jest ustalenie czy do niej w ogóle doszło.

Gdy, któryś z partnerów przyznanie się, lub jest w posiadaniu dowodów (zdjęcia, wymiana wiadomości), pozostaje praca nad rozumieniem przyczyn i budowaniem nowej jakości relacji. Gdy jednak nie ma jawnego przyznania się do niewierności lub dowodów, praca terapeuty zaczyna się od ustalenia z parą jak rozumieją wierność i lojalność, co jest a co nie jest zdradą.

W tym celu pomocne będzie przyjrzenie się następującym obszarom:

  • Co sprawia, że dane zachowanie, relacja jest dla partnera(ki) niepokojące
  • Czym zachowanie partnera(ki), różni się od zwyczajowego
  • Co czuję partner(ka), gdy myśli o danym zachowaniu, relacji partner(ki), czy coś mu(jej) to przypomina – jeśli tak co, z jakiego okresu życia
  • Jak druga osoba czułaby się gdyby w stosunku do niej partner(ka) tak się zachowywali lub mieli taką relację
  • Co zyskuje a co traci partner(ka) dzięki danej relacji lub zachowaniu

Często podejście do zdrady zależne jest od wcześniejszych doświadczeń traumatycznych doznanych przez partnerów zarówno w innych związkach jak i w rodzinach pochodzenia.

 

Sztuka równowagi

Współczesność nakłada na ludzi wiele często sprzecznych zadań, powinności, celów do osiągnięcia. Jednym z nich jest utrzymanie równowagi miedzy pracą zawodową a życiem osobistym. Często trudno jest ją odnaleźć czy utrzymywać na przestrzeni wielu lat. Również zaangażowanie emocjonalne w pracę jak i w związek romantyczny jest trudne do wyważania aby w obu obszarach osoba była usatysfakcjonowana.

Osoby zgłaszające się po pomoc najczęściej oczekują od życia satysfakcji w obu tych obszarach.

 

Podsumowanie

Praca z parą po zdradzie w pracy, wymaga przejścia z parą tej same procedury co praca ze zdradą ogólnie plus dodatkowo wymaga przepracowania elementu rozwoju związku. Zdrada w pracy często nie jest świadomym poszukiwaniem zrozumienia, relacji emocjonalnej lub seksu, ale elementem zaangażowania w obszar „bez partnera”, który pochłania czasem całą uwagę i energię. Łatwo wtedy przekroczyć granice, której wcale nie chcieliśmy przekroczyć a z drugiej strony staje się to naturalną, emocjonalną konsekwencją zaangażowania przede wszystkim w pracę zawodową. Dlatego bardzo ważna jest praca nad „ożywieniem” relacji partnerskiej a także osobistego życia partnerów, aby źródło wrażeń czy satysfakcji nie ograniczało się tyko do pracy zawodowej. Uświadomienie sobie, że życie sprowadza się tylko do pracy i obowiązków domowych, rodzinnych – często jest trudne do przyjęcia. Obronnie pacjenci podają w wątpliwość możliwość podejmowania innych aktywności, przytaczają brak czasu, zmęczenie, obowiązki związane z domem, dziećmi, finanse. Należy to traktować trochę jako realną perspektywę a trochę jako niekorzystny nawyk. Taki sposób funkcjonowania zazwyczaj prowadzi do wyniszczającej frustracji, zdrad lub chorób. Pacjenci albo decydują się na takie ryzyko albo podejmują inne ryzyko: zmiany, spróbowania czegoś innego, za eksperymentowania z inną odsłoną siebie samych. Mogą obawiać się własnej nieudolności, braku zainteresowań, wiedzy z innych niż zawodowe obszary.  Uświadomienie wysłanego lęku przed „nowym” otwiera zupełnie nową perspektywę zarówno dla jednostki jak i dla pary.